niedziela, 21 stycznia 2018

184) Zwolnione tempo

Niestety krzyżykowa sielanka się skończyła. Zaczęłam nową pracę, w dodatku na zmianę popołudniową i życia mam 3 godziny dziennie w tygodniu, plus weekendy. Oznacza to, że na nowo muszę nauczyć się planować rzeczy do zrobienia, uwzględniając jakże okrojoną ilość czasu. No i przyznaję bez bicia-narazie jest bardzo trudno.
Tempo wyszywania spadło na łeb i szyję, nie udało się więc ukończyć ludzika przed Nowym Rokiem.
Prezentacja obrazkowa:

6 komentarzy:

  1. W sumie powinno się go wyszywać szybko - bo nie jest skomplikowany, ale te płaszczyzny koloru faktycznie mogą zanudzić...

    http://przystanek-klodzko.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak usiądę i wyszywam to idzie sprawnie :) Niestety od jakiegoś czasu pracuję w takich godzinach i daleko od domu, że zostaje niewiele czasu na cokolwiek. Mam jednak nadzieję, że niebawem ta sytuacja się zmieni :)

      Usuń
    2. Też uważam, że praca najbardziej przeszkadza w realizowaniu swoich pasji ;)

      http://przystanek-klodzko.pl

      Usuń
  2. najważniejsze że do przodu nawet te pare xxx :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twe słowa :)